Witam serdecznie i chciałbym się podzielić wrażeniami z dnia otwarcia tak długo przez wielu pasjonatów kropek oczekiwanym!
7.30 spotkaliśmy się na polu biwakowym w celu złożenia noworocznych życzeń oraz symbolicznego bąbelka (szampana)po czym każdy z nas udał się w sobie długo wyśnione miejsca.
Ja wraz z kolegą Sebastianem pojechaliśmy na tzw. "Chociwelkę".
Od mostu schodziliśmy w dół prawym brzegiem.Po około 400 metrach dochodzimy
do sobie znanych miejscówek i JAZDAAAAAAAAAA!!!! Powoli metodycznie czeszemy
wszystkim co się da.Wchodzę na wyjście z zakrętu i rzut wobkiem pod drugą stronę..przynęta
schodzi na środek przed wystające karcze i para buch a kij w ruch.
Trzymam rybę na siłę. Dopiero gdy cała ta szalejąca kipiel przesuwa się do środka mogę sobie pozwolić na zluzowanie hamulca.Wołam Sebastiana i przy jego pomocy lądujemy rybę.Miara wskazuje 71 cm waga 3,10 kg- samica.Pełni optymizmu idziemy dalej.W między czasie dochodzi do nas Daniel .Tak upływa czas do około
godziny12,30.Wracamy do mostu.Na moście spotykamy kolegów ze straży rybackiej.
Mówią że na Sownie też ładnie połowili więc zachęceni idziemy jeszcze między mosty.Mam założonego wahacza i promieniście oddaję rzuty pod drugi brzeg.
Tym razem to mała lokomotywka samica 47 cm 0,90 kg.Cóż, mogę tylko powiedzieć
że koledzy

.Godzina 15 robimy odwrót do domu.
Podsumowując ja jestem ULALANY TAKIMI WYNIKAMI!!!
Pozdrawiam Mroku
