Wieści o wędkarskich sukcesach kolegów na sąsiednich rzekach trociowych rozchodzą się błyskawicznie. Zafascynowani wynikami kolegów na rz. Redze w dniu dzisiejszym wybraliśmy się w tamte rejony aby posmakować łowienia reskich troci. Pogoda nas troszkę zaskoczyła bo przed Trzebiatowem sypnęło śniegiem a porywisty mroźny wiatr od morza nieźle zmroził nasze ręce i uszy Woda na Redze w rejonie naszych połowów nieznacznie poza korytem i to tylko w niżej położonych partiach, niemniej jednak wodery a nawet neopreny nadal pozostają obowiązkowym ekwipunkiem dla tych co próbują szczęścia na Redze. Osobiście oceniam dzisiejszy dzień do b.dobrych a to z tego powodu, że padły 2 komplety + 1 i było sporo pobić nie zaciętych. Pierwszą rybkę ja złowiłem, kelt samica 57cm 1,45kg na woblera, kolejne złowione rybki to srebrniaczki. Tak trzeba ich pieszczotliwie nazwać bo rybki były w przedziale od 45-50cm. Wszystkie trafiły oczywiście z powrotem do rzeki. Radość ogromna i wspaniała atmosfera to zasługa aktywnych troci w dniu dzisiejszym i doborowego towarzystwa kolegów.
kilka fotek
miejsce naszych połowów
moje trocie
rybki Roberta
srebrniaczek Sebastiana
kelt samica 76cm złowiona przez miejscowego wędkarza
W piatek tj. 09.03.2012r. wybieramy się nad Regę w poszukiwaniu srebrniaków, których jest sporo w rzece. Może ktoś jest chętny na wspólny wypad? mamy komplet w samochodzie więc z waszej strony potrzebny byłby dodatkowy środek transportu.
Jedzie z nami kolega Ionatan ma wolne miejsca w samochodzie to możesz się zabrać. Nie mam twojego nr tel. gdzieś mi wcięło jeśli masz mój nr to zadzwoń dogadamy wyjazd.
czekam na wasze wieści z nad wody,mam zamiar jechać w sobote na nowielice.
W ostatnią niedziele było nas pięciu i pingwin złowił na muche srebrniaczka45 reszta na zero pozdrawiam