|
|
|
ŚWIEŻE INFO ZNAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 20
|
|
Witam
Każdy kto chociaż próbował złowić troć wie, że do osiągnięcia sukcesu niezbędny jest fart. Można opowiadać o cudownych przynętach, metodach i idealnych miejscówkach. To wszystko to "lipa".
Bez odrobiny szczęścia można chodzić latami i ryby widzieć jedynie w cudzych rękach.
Złowienie kelta jest łatwiejsze niż złowienie letniej troci. I to nie z tego powodu że jest wymęczony tarłem, półrocznym postem i słabiej walczy, a co za tym idzie łatwiej go wyholować.
Lecz dlatego że keltów jest wielokrotnie więcej niż letnich troci. Właściwy ciąg tarłowy przypada na przełom października i listopada. Akurat wtedy gdy już ich nie wolno łowić(i całe szczęście). Do dyspozycji wędkarzy pozostają ryby które wpłyną do rzeki do końca września, a to jedynie niewielki ułamek całego ciągu.
Kelty spływają wolno z tarlisk na początku stycznia jest ich zatrzęsienie, przynajmniej w porównaniu z ilością letnich troci. Spływają chaotycznie, nieregularnie. Dlatego w przeciwieństwie do troci letnich, sensowne jest obławianie tych samych keltowych miejscówek nawet dzień po dniu.
Ale dość już o keltach, większość z nas marzy o złowieniu prawdziwego wędkarskiego trofeum jakim niewątpliwie jest waleczna troć przed tarłem.
Jak to na trofeum przystało jest tym cenniejsze im trudniej je zdobyć.
Ilość szczęścia potrzebna do złowienia letniej troci w Inie jest porównywalna do tej z trafienia wysokiej wygranej w lotto.
Można próbować , niektórym się poszczęści.
Zdecydowanie lepiej jest dopomóc temu szczęściu.
Trzeba wiedzieć gdzie ryba jest.
Trocie w czasie swoich wędrówek zatrzymują się na jakiś czas w miejscach im odpowiadających. Czym się kierują w wyborze tych miejsc tego nikt nie wie. Wiadomo jednak o tym że co roku postoje urządzają mniej więcej w tych samych miejscówkach. Dobrze jest wiedzieć gdzie były łowione ryby w poprzednim sezonie bo tam można ich się spodziewać obecnie.
Letnie trocie są mistrzyniami długotrwałych postojów, potrafią stać w jednym miejscu nawet kilka miesięcy.
Symptomami obecności ryb są przede wszystkim spławy: wyskoki, "delfinki", zbiórki i gonitwy za innymi rybami. Oczywiście najdobitniejszym dowodem na obecność ryby w miejscówce jest branie i holowanie ryby które pozwala określić z całą pewnością jej przynależność gatunkową. Letnia troć nawet po bardzo ciężkiej walce na kiju z której wychodzi cało przeważnie wraca do kryjówki z której wyskoczyła do przynęty.
Przynęta musi być podana idealnie, często metr dalej lub bliżej dzieli nas od sukcesu.
Wszystko sprowadza się do poznania miejscówek w których ryby są, najlepiej z dokładnością do jednego metra.
Znalezienie ryb w rzece wymaga wytrwałości, wielu dni spędzonych na przedzieraniu się przez krzaki i zarośla. Walka z komarami ,deszczem i upałem. Ale opłaca się, jak już wiemy gdzie wtedy pozostaje nam jedynie zastosować te cudowne przynęty i metody połowu. Ta wiedza pozwoli nam wyprzedzić konkurencję, ryb jest mało więc z każdą złowioną sztuką szanse dla nas maleją.
Dlatego informacja o rybnych miejscówkach jest taka cenna. Takie informacje wymienia się jedynie wśród najbliższych przyjaciół po kiju.
Cztery trocie które złowiłem w zeszłym miesiącu dowodzą że taką wiedzę mam a także przewagę nad konkurencją.
Otworzyłem ten temat aby wyrównać szanse i aby nikt nie zarzucał mi niekoleżeńskiego zachowania.
Będę podawał w miarę możliwości miejsca w których widziałem ryby i ogólne wiadomości o Inie w okolicach Goleniowa. Podam te informacje wszystkim forumowiczom. Tym którzy nie mają czasu na to aby szukać ryb i tym którym nie chce się szukać, a chętnie przyjdą na "gotowca". I tym co czują do mnie antypatię. I tym co wykorzystywali cudze cenne informacje jako możliwość zabłyśnięcia w światku wędkarskim. I tym co za nic mają koleżeńską lojalność. ITP.
Teraz wszyscy będą mieli równe szanse.
pozdrawiam
Mariusz
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2012/01/07 23:29 Przez Jacek Maślanka.
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|
|
|
O:ŚWIEŻE INFO Z NAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 20
|
|
Wczoraj (6.09) bez kontaktu, jeden szczupaczek około 7:00 na wejściu w duży zakręt przy Modrzewiu. Woda mało klarowna, temperatura wody 14 stopni. W ciągu dwóch tygodni opadła o jakieś 30cm. Po wczorajszych opadach spadek poziomu powinien się zatrzymać. Komary nie dają żyć.
Popołudniu byłem w okolicach Modrzewia przy postoju kajakowym.dostępne jedynie cztery miejsca pozostałe to prześwity w krzakach, bez możliwości zarzucenia przynęty. 0 brań.
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|
|
|
O:ŚWIEŻE INFO Z NAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 71
|
Cenne informacje Mariuszu przekazujesz podziękowania  .
P.S. Gratuluję sierpniowego połowu.
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio zmieniany: 2011/09/08 17:55 Przez Mirosław Kowalczuk.
|
|
|
Przekaż 1 % dla Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|
|
|
O:ŚWIEŻE INFO Z NAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 71
|
Wczorajszym popołudniem w strugach deszczu obławiałem zakręty w mieście. Brak kontaktu fizycznego i wizualnego z naszymi trociami. jak makiem zasiał. Około godz. 19 przemieściłem się za A3 tak również cisza jedynie wściekła komary dobrze żerowały  .
|
|
|
|
|
|
|
Przekaż 1 % dla Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|
|
|
O:ŚWIEŻE INFO Z NAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 66
|
|
Koledzy!
Z całym szacunkiem dla wyników, ale pewne aspekty wychodzą poza Mariusza teorie. Ze są miejscówki, nie ma co gadać, coś w nich rybkom pasuje, ze trzeba farta, jak przy każdej rybie. My jednak tworząc TPRIIG, zadeklarowaliśmy się, ze z jednaj strony będziemy rzekę chronić, z drugiej jednak, będziemy ją promować. Nie będę już przypominał, skąd wzięły się sugestie co do pewnych odcinków, ani kto kogo czym zaraził, jednak nie możemy rzeki "schować" dla siebie, bo wówczas musimy być w stanie sami, bez wsparcia, o nią zadbać, a realia znacie. I tak mamy przewagę, gdyż jako miejscowi, wiemy dużo więcej. Proszę Was, niech dział połowów ożyje. A rozmowy miedzy nami zostawmy na spotkania.....
Łowcom gratuluję...jeszcze ostatnie słowo w sezonie nie zostało powiedziane.
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|
|
|
O:ŚWIEŻE INFO Z NAD INY 8 mies., 2 tygodni(e) temu
|
Oklaski: 20
|
Dzisiejszy wypad między godziną 16:30 a 20:00 od mostu na A3 w dół.
Temat działa, spotkałem Gereca i Radka, potem widziałem się z Mikołajem. Podobno wczoraj był ciężki najazd na północny brzeg
Pogoda trociowa czyli paskudna, wiało, lało ,kilka razy pokazało się słońce.
Woda niska, mętna. Tak jak myślałem wczorajsze i dzisiejsze opady powstrzymały dalszy spadek poziomu wody
Spławów nie widziałem ale ryby brały.
W tym miejscu rybę złowił Piotrek.
A w tym miejscu ryba wygrała ze mną
pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
|
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
|
|