Troszke zirytowala mnie dyskusja na temat czy moja i Jacka ryba to srebrniaki. Do tej pory dla mnie wzorem srebrniaka byly ryby w rybackich skrzyniach ktore mozna czesto zobaczyc w nadmorskich portach. Grube , wypasione trocie o jasnosrebrzystej barwie z obsypujaca sie luska. Ryba Jacka spelnia te kryteria i jak na moje oko jest srebrniakiem. Co do mojej ryby jest trudno powiedziec, bo jest wybarwiona jak srebrniak i sypie sie z niej luska ale napewno brala udzial w ostatnim tarle bo znalazlem w niej kilka ziaren ikry.
Czy ta sypiaca sie luska i wrecz lustrzana barwa nie dowodza tego ze moja ryba byla juz w morzu po tarle i wrocila do rzeki? Jesli tak to jak ja nazwac? Kelt, czy srebrniak?
Dziwnosc mojej ryby na tym sie nie konczy. Oprocz kilku ziaren starej ikry miala zawiazki nowej, dwa podluzne woreczki (chyba jajniki)byly wypelnione drobniutka niedojrzala ikra.
Cos co powinno ucieszyc wiekszosc z nas

wyglada na to ze moja rybka wylizala sie z wrzodzienicy. Podczas patroszenia znalazlem dziwna anomalie skory rozcialem to. Wewnatrz znajdowala sie pusta przestrzen, tkanki wokol niej byly silniej ukrwione niz pozostale. Rana (jak przypuszczam po zmianach chorobowych) siegala gleboko w tkanke miesniowa. Ale byla w pelni wygojona . Wykluczam mechaniczne uszkodzenie skory poniewaz na zwewnatrz nie bylo sladow w postaci brakujacych lusek ani blizny po zrosnieciu skory, jedynie lekkie obrzmienie tego miejsca zdradzalo zmiane patologiczna.
Ale to nie koniec. Znalazlem jeszcze cos czego wczesniej nie widzialem lub nie zwrocilem na to uwagi. Bylo sobie luzem miedzy narzadami wewnetrznymi.
Wydaje mi sie ze to moze byc jakis pasozyt. Zakonserwowalem tego delikwenta w spirytusie wiec dla zainteresowanych jest do wgladu.
Czy moze mi ktos powiedziec czy ja ta rybe mam wyrzucic czy moge ja spokojnie zjesc?
pozdrawiam
Mariusz