Konkurs "Ryby Naszych Rzek - 2012"

 

 

Konkurs trwa w okresie od  01 stycznia do 30 września 2012 roku 

 

Regulamin konkursu oraz zgłoszenia

Z uwagi na trwający z chwilą ogłoszenia konkursu sezon połowu łososia i troci członkowie TPRIiG którzy dotychczas złowili rybę i chcą dokonać jej zgłoszenia mogą to zrobić nadsyłając zdjęcia do dnia 15 lutego 2012r
  1. Zgłoszenie złowionej ryby po dniu 15 lutego 2012r.  należy dokonać w nieprzekraczalnym terminie 7 dni od daty jej złowienia;
  2. Zgłoszenia nadesłane po upływie 7 dni od daty złowienia ryby nie będą brały udziału w konkursie;
  3. Konkurs rozgrywany jest bez podziału na kategorie wiekowe;
  4. W konkursie biorą udział zgłoszenia złowionych ryb w formie opisu wraz z fotografią złowionej ryby wykonaną w miejscu połowu;
  5. W konkursie biorą udział drapieżne gatunki ryb złowione metodą spinningową i muchową;
  6. Do konkursu zaliczane będą ryby złowione wyłącznie na rzekach statutowych TPRIiG  Inie i Gowienicy;
  7. Konkurs przeznaczony jest dla wędkarzy zrzeszonych w Towarzystwie Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy posiadających uiszczone opłaty członkowskie;
  8. Dopuszcza się udział w konkursie  członków komisji;
  9. Zgłoszenia będą przyjmowane do dnia 07 października 2010 roku;
  10. Przez cały okres trwania konkursu osoba biorąca udział w konkursie ma prawo do wycofania uprzednio dokonanego zgłoszenia a w jego miejsce wstawienia nowego. Uczestnik konkursu do końcowej klasyfikacji przedstawia max 4 zgłoszenia;
  11. Nadesłane zgłoszenia widoczne będą po wejściu w zakładkę umieszczoną w tematach na stronie głównej strony zatytułowanej KONKURS;
  12. Głosowanie odbywać się będzie w specjalnie do tego celu przygotowanej ankiecie znajdującej się w zakładce KONKURS;
  13. Każda osoba uczestnicząca w głosowaniu może oddać jedynie jeden głos na wybrane zgłoszenie. W chwili oddania głosu na wybrane zgłoszenie nr IP komputera osoby głosującej będzie widoczny poniżej zgłoszenia. Ankieta do głosowania jest wykonana w sposób uniemożliwiający oddawanie głosów wielokrotnych na jedo zgłoszenie z tego samego nr IP;
  14. Głosowanie rozpocznie się od dnia 08.10.2012r i potrwa do 30.11.2012r.
  15. Ostatecznych zwycięzców konkursu wyłoni komisja konkursowa;
Skład komisji konkursowej:
  • Artur Furdyna - Przewodniczący
  • Mirosława Tadeja - członek
  • Krzysztof Filocha - członek
  • Mirosław Kowalczuk - członek
  • Sebastian Podolak - członek
  • Bartosz Zalewski - czlonek

Zgłoszenie konkursowe

W konkursie biorą udział tylko zgłoszenia ryb wymiarowych, według Regulaminu APR PZW z wymiarami ochronnymi ryb obowiązującymi w danym okręgu.

  1. Zdjęcie powinno być wyraźne, wykonane w kolorze;
  2. Prosimy o przesyłanie przynajmniej 3 zdjęć złowionej ryby w każdym zgłoszeniu wykonanych w różnych ujęciach;
  3. Zdjęcie konkursowe powinno przedstawiać:
  • wędkarza i rybę lub samą rybę z uwidocznionym miejscem połowu  dzięki czemu dany okaz będzie można zidentyfikować i ocenić gatunkowo oraz identyfikować miejsce połowu;
  • wymagana wielkość zdjęcia zamieszczone na stronie internetowej TPRIiG biorące udział w konkursie nie może przekraczać wielkości 640 x 480 pix  max 738 pix. format pliku jpg. ;
  • zdjęcie wraz z wymaganym opisem należy przesłać drogą elektroniczną na adres e-mail: Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć Opis połowu do zgłoszenia umieszczamy poniżej prezentowanego zdjęcia;

Wymagane jest podanie informacji:

a) Imię i Nazwisko miejsce zamieszkania łowcy (do wiadomości komisji)
b) Gatunek złowionej ryby
c) Masa w kg i długość w cm.
d) Data połowu:(dzień, miesiąc, rok)
e) Godzina połowu: (wg. 24 godzin)
f) Łowisko - Miejsce połowu, rodzaj łowiska, nazwa łowiska, najbliższa miejscowość (do wiadomości komisji)
g) Krótki opis połowu (przynęta, pogoda, czas, własne wrażenia, czy ryba została wypuszczona, itp.):
i) Dane kontaktowe (do wiadomości komisji) 
j) Adres: miejscowość, ulica, nr domu, mieszkania, kod i poczta, telefon,adres poczty e-mail: (dane do wiadomości komisji)
k) Ewentualny świadek połowu: imię i nazwisko adres (dane do wiadomości komisji konkursowej TPRIiG)

Zdjęcia konkursowe zostaną umieszczone przez administratora w utworzonym temacie na głównej stronie internetowej Towarzystwa Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy z chwilą nadesłania pierwszych zgłoszeń. 

Organizator konkursu zastrzega sobie prawo możliwości usuwania wszelkich zamieszczonych komentarzy w temacie konkursu niezgodnych z regulaminem konkursu.

Komisja konkursowa zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu konkursu i jego zasad podczas jego trwania oraz możliwość nieprzyjęcia i odrzucenia zgłoszenia bez podania przyczyn.

Nagrody w konkursie zostaną zaprezentowane niebawem:

Zgłoszenia do konkursu.

1. Adam Ratajczyk -samica troci wędrownej długośc 64cm waga 2.200kg

Dnia 3 stycznia 2012r. z rana wybrałem się wraz z kolegami Tomkiem Borusem i Mariuszem Pichem nad Inę w pogoni za trocią. Dzień nie zapowiadał szczególnych wyników,wysokie ciśnienie i dosłownie lampa na niebie:/ no, ale nic dzień bez wyjścia nad wodę to dzień stracony. Wybraliśmy odcinek rzeki za tzw.,,trójką,, obławiamy od mostu miejscówkę za miejscówką i nic. Wędkarzy przed nami dość sporo i cały czas podjeżdżają nowi wędkarze. Tomek z Mariuszem odskoczyli troszkę do przodu i łowią w odległości około 200 metrów przede mną. Po około godzinie może półtorej doganiam ich i robimy małą przerwę. Stojąc i gadając, co jakiś czas posyłam przynętę w nurt rzeki. Bawię się przynętami, raz wahadło raz obrotówka, a to wobler i nic. Troszkę zniechęcony zakładam nie za dużego wobka firmy gloog w kolorze niebiesko białym do wody. Za trzecim rzutem czuję zatrzymanie, automatycznie zacinam, ale nic szczególnego nie czuję na końcu zestawu. Pomyślałem, że zaczepiłem jakiegoś,,chabzia,, ale w tym momencie czuję jak chabź zaczyna energicznie szarpać moją szczytówką! Krzyczę do kolegów jest ryba!!! Troć uparcie trzyma się dna, jednak po krótkim holu wychodzi pod powierzchnię i w końcu ją widzę. Patrzę na przynętę i widać, że jest dość słabo zapięta-trzyma się za jeden grot tylnej kotwiczki. Tomek ściąga mi z pleców, podbierak i szykuje się do podebrania, a Mariusz kręci filmik z holu ryby. Ryba jeszcze raz próbuje się wyzwolić z haka robiąc odjazd w dół rzeki, ale w końcu podciągam ją pod podbierak i Tomek sprawnie mi ją podbiera. Moja radość nie miała końca, trotka chodź nie była jakiś ogromnych rozmiarów to cieszyłem się jak dziecko. W końcu to moja pierwsza troć w sezonie 2012! Była to samica troci o długości 64cm i wadze 2,20kg. Godzina połowu około 9.30. Życzę wszystkim jeszcze większych ryb i jeszcze większych wrażeń.

Pozdrawiam Adam.

stycze_2012r_20120103_1276325102.jpg

2. Marcin Łukaszewski samiec troci wędrownej długość 78 cm waga 4.200kg

  Dnia 11.02.2012 niedziela – korzystając z wolnego dnia od pracy i sędziowania postanowiłem wybrać się nad naszą rzekę. Jako że od paru dni było bardzo zimno a rzekę spowijał po brzegach lód postanowiłem nie oddalać się zbytnio od domu. Pogoda była dość mroźna a niebo pokrywały chmury z których w każdej chwili mógł spaść śnieg. Gdy wyszedłem z domu była 13.10 a do łowiska miałem niecałe 300 metrów.  Po dotarciu do pierwszej miejscówki zauważyłem że przygotowane wcześniej dojścia do wody nadal były dostępne mimo że dzień wcześniej spadło troszkę śniegu. Woda była dość klarowna więc musiałem być ostrożny by za bardzo nie rzucać się w oczy czającym się w pobliżu wodnym drapieżnikom a przynajmniej miałem taką nadzieję że owe tam się znajdują. Miałem też nadzieję że może któryś skusi się na moją przynętę ale wysokie ciśnienie, które panowało oraz mróz lekko burzyły moje marzenia. Jednak zacząłem łowić. Założyłem wahadełko i obrzucałem pierwszą miejscówkę, ale niestety efektów żadnych nie było. Przesunąłem się do następnego stworzonego przeze mnie dojścia do wody z nadzieję że to miejsce okaże się tym 100 procentowym. Po wykonaniu paru rzutów nic się nie zmieniło jednak z kolejnym rzutem poczułem jak by lekkie uderzenie. Myśląc że blaszka zahaczyła o jakaś krę nic nie zrobiłem jednak, gdy poczułem powtórne trącenie szybko zareagowałem dość mocnym zacięciem. Zatrzymanie było tak mocne że w pierwszej chwili myślałem iż to kolejny zaczep i znów stracę przynętę ale po chwili poczułem na kiju jak coś wyraźnie  zaczyna pompować i wyciągać mi żyłkę z kołowrotka zmierzając z prądem w dół rzeki. Walka była niesamowita. Co udało mi się podciągnąć to za chwilkę ryba mi odchodziła i wyciągała żyłkę. Taka wymiana trwała dość długo. Raz to ja czułem że wygrywam a za chwilę to ryba miała przewagę odchodząc coraz dalej od miejsca w którym się znajdowałem. Cały czas utrzymywała się przy dnie więc dość długo nie byłem pewien co takiego skusiło się na moją przynętę. Dopiero po kilku minutach udało mi się podciągnąć ją do powierzchni poznając te charakterystyczne kształty. Adrenalina osiągnęła wtedy już chyba maksimum a serca waliło tak mocno że wola walki z rybą stała się jeszcze większa. Ryba jednak nie odpuszczała i nadal walczyła. Wiedziałem że to nie będzie szybka piłka i trochę wysiłku będzie  mnie to również kosztować zanim ona opadnie z sił, dlatego starałem się spokojnie tracąc jak najmniej energii przeczekać wszystkie jej ataki w dążeniu do odzyskania wolności. Po około 10-ciu minutach rybka zaczęła słabnąć wtedy mogłem lekko podkręcić hamulec i delikatnie odzyskiwać wyciągniętą żyłkę. Usiadłem sobie na brzeg i czekałem na dogodny moment by posłużyć się skutecznie podbierakiem. Kiedy ryba znalazła się w podbieraku wstałem i oddaliłem się od lustra wody. Moja radość była tak ogromna, że ciężko mi znaleźć słowa by ją opisać. Wiedziałem że to na pewno największa troć, którą udało mi się dotychczas podebrać naszej rzece.  Był to samiec troci o długości 78 cm i wadze 4.2kg złowiona ok. godz. 13.40

luty_2012_20120212_1908714234.jpg

 

Nasi Przyjaciele

Stowarzyszenie ekologiczne Eko-Unia Federacja Zielonych GAJA Międzynarodowa Organizacja Ekologiczna WWF Fundacja Nasza Ziemia Nadleśnictwo Goleniów