Conieco przegadaliśmy z kolegami /
nad Iną/sprawę

aż tak udanego otwarcia i jego nagłośnienia na tym forum...
Przeważał pogląd, że Ina może zostać rozdeptana najazdem wędkarzy z całej Polski a w takich warunkach NIKT NIE BĘDZIE W STANIE DORYBIĆ RZEKI...! Kol.Artur ładnie posumował otwarcie/Link WĘDKARSTWO/ Te wyniki zsumowane, grubo przewyższają niegdyś rozsławianą Słupię. Pamiętam, w najlepszym roku na otwarciu padło 37ryb. Ta nasza "setka" może podziałać jak alarm i kto nastarczy ryb dla takich tłumów....? Jest to solidna "zagwozdka", jak tu wyważyć ilość zwierzeń publicznych aby to się klęską nie skończyło. Sam mam co do tego skrupuły.
Może warto by to na forum przedyskutować i rozwiać mgły nad Iną...?