Zapomniałem dodać.
Jacek w przypadku Twojej ryby możesz być na 100%pewny srebrniaka. Moim zdaniem
waga ryby (którą mi podałeś) w obecnym okresie wszystko wyjaśnia.
Natomiast druga ryba to bezdyskusyjnie wysrebrzony kelt.
Mariusz nie martw się złowisz, jeszcze swoje srebrniaki. Jesteś na fali to Twój szczęśliwy rok i wykorzystaj go do maksimum, bo więcej się taki może nie powtórzyć.
Pobyt nad wodą i łowienie do bólu to podstawa sukcesów, ale nie jedyny ich warunek. Znam przypadki bardzo dobrych wędkarzy łowiących co roku sporo ryb którzy pomimo częstych wyjazdów, znajomości wody sprawdzonych przynęt sezon kończyli zerem lub jedną sztuką. Po prostu brakowało im farta.