Towarzystwo Przyjaciół Rzek
Iny i Gowienicy

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
Informacje znad rzek, ale nie o połowach

TEMAT: LIFE+ na Inie

O:LIFE+ na Inie 6 lata 7 miesiąc temu #5694

  • Mirosław Kowalczuk
  • Mirosław Kowalczuk Avatar
Artur Furdyna napisał:
Krzysiek w swoich postach odkrył dużo z "kuchni" realizowanego projektu na Inie. Nie chciałbym, by jego wypowiedzi odebrane zostały, jako wyraz braku komunikacji między partnerami projektu, w gronie których jest także TPRIIG.

Wydaje mi się, że odrzucenie cennych uwag ludzi znających się na rzeczy z ramienia TPRIiG w sprawach budowy przepławek nie można nazwać dobrym partnerstwem w realizowanym zadaniu. Zarząd melioracji i zatrudnieni w nim pracownicy z pewnością są fachowcami w swojej dziedzinie ale czy budowa przepławek to ta dziedzina?
Mimo wszystko jestem dobrej myśli, że pozostałe urządzenia wykonane zostaną zgodnie z sugestiami naszych Kolegów z TPRIiG. Gdybym był płatnikiem tego projektu widząc taki bubel grosza bym nie zapłacił za taką fuszerkę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:LIFE+ na Inie 6 lata 5 miesiąc temu #5909

„Mały” Life. + w tym przypadku to serce oraz chęci i oddanie swoim poczynaniom, cechy których zbyt często wielu brakuje.



Na zdjęciu dwóch młodych chłopaków: Piotr i Rafał , mieszkańcy jednej z wiosek nad Iną, którzy bez dostępu do jakichkolwiek fachowych informacji na temat budowy przepławek wykonali sztolnie w ruinach jazu na jednym z tarliskowych dopływów naszej rzeki. Jestem więcej niż pewny, że ta prowizoryczna przepławka spełni przez sezon, dwa czyli do momentu budowy bystrotoku (w ramach LIFE+) cel (migracja ryb dwuśrodowiskowych) dla jakiego z nie małym trudem została wykonana. I co ważne, zgodnie z zasadami sztuki budowy takich konstrukcji. Jak ją zobaczyłem byłem zaskoczony chyba bardziej wyczuciem problemu niż konkretną wiedzą na temat. Młodzi koledzy, sympatycy naszego towarzystwa ale bardziej miłośnicy ryb łososiowatych i rzeki, wyprzedzili prace ZZMiUW i to w jaki sposób. Jest czemu się przyjrzeć i co naśladować. Ponieważ na gruncie, żywot ich pracy będzie stosunkowo krótki, dlatego postanowiłem uwiecznić ją tym postem , zdjęciami oraz filmem.






Fotki z prawej strony wykonane przy podniesionym stanie wody.




Tak się zastanawiam, jak by wyglądało ich dzieło gdyby mieli konkretny sprzęt budowlany i materiały oraz możliwość wyjścia z pracami poza ruiny jazu . Okazałoby się prawdopodobnie, że inżynierowie mogliby się od nich uczyć.



Film robiony w czasie minimalnych przepływów . Co najważniejsze, uważam, że ryby łososiowate pokonają tę przeszkodę, bezproblemowo; zarówno przy wysokich jak i niskich stanach wód tego strumienia.
Chylę czoła i dziękuję w imieniu TPRIiG

Krzysztof Filocha.

Na dowód funkcjonalności tej konstrukcji postaram się już niebawem, zrobić parę zdjęć i „nakręcić” migrujące trocie.
„Nie ma granic tego, co można osiągnąć, jeśli się nie dba komu zostanie przypisana zasługa”
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Za tę wiadomość podziękował(a): Artur Furdyna

O:LIFE+ na Inie 6 lata 5 miesiąc temu #5910

  • Artur Furdyna
  • Artur Furdyna Avatar
  • Offline
  • Prezes TPRIiG
  • Posty: 1480
  • Thank you received: 179
  • Oklaski: 109
Przyłączam się do słów Krzyśka. Świetna robota. Tak powstało wiele udrożnień w Szwecji I Danii w zasadzie "bezkosztowo". Podejrzewam, że ta przepławka okaże się nad wyraz trwała, o ile nie zniszczą jej ludzie. Kilka sezonów temu podobne działanie przeprowadzili koledzy na innym cieku, ale kłusownicy bardzo szybko zniszczyli efekty ich pracy....
Teraz, przy użyciu kamer wybijemy im to z głowy......
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:LIFE+ na Inie 6 lata 5 miesiąc temu #5911

  • Mirosław Kowalczuk
  • Mirosław Kowalczuk Avatar
Kawał dobrej roboty Koledzy społeczna zgodna praca daje siłę do dalszych działań. Życzę powodzenia

P.S. Gdybyście byli zarejestrowani na naszym forum dałbym wam 200 oklasków:)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:LIFE+ na Inie 6 lata 5 miesiąc temu #5916



Przedstawiam następną, prowizoryczną i niestety okresową jeszcze na tym węźle wodnym przepławkę. Przygotowaną do użytku w dniu dzisiejszym przez stargardzkich kolegów Roberta i Sebastiana; tuż przed pojawieniem się jesiennego stada troci. Członkowie TPRIiG ustawili na płycie spadowej w odpowiednim szyku ponad pół tonowe bloki skalne. Jakimś „cudem” ktoś lub coś każdego roku przesuwa je kilka metrów w dół rzeki.


Uploaded with ImageShack.us

Pismo w sprawie otwarcia jazu jest już przygotowane i czeka na doręczenie do TO Stargard. Należy tylko wpisać daty rozpoczęcia i zakończenia dziesięciodniowego okresu podniesienia zasuw . Tę przerwę w pracy MEW zagwarantowaliśmy sobie parę lat temu stosownym zapisem w instrukcji gospodarowania wodą - załączniku do decyzji wodnoprawnej na szczególne korzystanie z wód przez elektrownię wodną . Pierwszy raz o tym piszę (do tej pory było to z różnych powodów okryte mgiełką tajemnicy) aby pokazać jak radziliśmy sobie jako Towarzystwo z umożliwieniem wędrówki ińskim trociom i łososiom na tarliska w górne partie dorzecza, przed wdrożeniem programu LIFE+, „Budowy niebieskiego korytarza ekologicznego wzdłuż doliny rzeki Iny i jej dopływów”.



Czekamy tylko większej ilości ryb i WROTA W GÓRĘ !

Być może budzę w Was zdziwienie, że piszę o powyzszym akurat w tym temacie.
Nie będę tłumaczył dlaczego, ale uwierzcie, ma to swój cel i sens.

Krzysztof Filocha
„Nie ma granic tego, co można osiągnąć, jeśli się nie dba komu zostanie przypisana zasługa”
Ostatnio zmieniany: 6 lata 5 miesiąc temu przez Mirosław Kowalczuk.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:LIFE+ na Inie 6 lata 5 miesiąc temu #5918

  • rafal512
  • rafal512 Avatar
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 2
  • Oklaski: 4
Witam Kolegów i Dziękuje za wyrazy uznania, a co do tych 200 oklasków to nie jest aż tak konieczne. A co do ochrony ryb przed kłusownikami na tym dopływie w miarę możliwości postaramy się jak najlepiej. Najgorsze jest tylko to że z rozpoczęciem każdego sezonu (1 stycznia) nad wodę przybywają całe pielgrzymki wędkarzy rządnych wyholowania wielkiej ryby, ale w czasie okresu ochronnego zainteresowanie ochroną tych ryb przed kłusownictwem jest nieduże.

Pozdrawiam Wszystkich i życzę połamania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Nasi Sponsorzy

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy 2019
Wdrożenie strony: Jacek Nadolny w oparciu o CMS Joomla

Strona zbudowana w oparciu o szablon
TFJ Green - Joomla 3 Templates