Towarzystwo Przyjaciół Rzek
Iny i Gowienicy

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
Informacje znad rzek, ale nie o połowach
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Wiadomości z KE

Wiadomości z KE 6 lata 9 miesiąc temu #7840

  • Artur Furdyna
  • Artur Furdyna Avatar
  • Offline
  • Prezes TPRIiG
  • Posty: 1483
  • Thank you received: 179
  • Oklaski: 109
Jak informuje Klub Przyrodników, UE podjęła decyzje w sprawie kwot połowowych:
22 października Rada Europejska d/s Rolnictwa i Rybołówstwa (= Rada odpowiednich ministrów państw członkowskich UE), jak co roku, uzgodniła limity połowowe dla podstawowych gospodarczych gatunków ryb w Bałtyku na kolejny (2016) rok: śledzia, dorsza, gładzicy, łososia i szprota. Uzgodnione limity zostaną ustanowione jako rozporządzenie Rady. Są one następnie dzielone specjalnym algorytmem pomiędzy nadbałtyckie państwa członkowskie. Pomimo przyjętego w UE celu Wspólnej Polityki Rybackiej, by „zaprzestać nadmiernych połowów wszędzie tam gdzie to możliwe [cokolwiek to znaczy] do 2015 r., a wszędzie do 2020 r.”, uzgodnione kwoty połowowe nie dla wszystkich gatunków ryb są zgodne z – i tak kompromisowymi – „rekomendacjami naukowymi”, jakie corocznie przedstawia ICES (Międzynarodowa Rada ds. Użytkowania Morza), wskazującymi maksymalne możliwości eksploatacji poszczególnych populacji ryb. Oznacza to, że w 2016 r. połowy niektórych ryb w Bałtyku nadal nie będą zrównoważone i nie zapewnią trwałości populacji ryb.



Dla tzw. zachodniego stada dorsza (granica między „zachodnim” i „wschodnim” stadem przebiega mniej więcej na linii Mrzeżyno-Bornholm), ICES uznała, że bezpieczny byłby odłów 5,3 tys. ton (wliczając w to połowy rekreacyjne). Rada Europejska uzgodniła kwotę połowową dla rybołówstwa ponad dwukrotnie wyższą – na poziomie 12,7 tys. ton, choć i tak jest to o 20% mniej niż w ubiegłym roku.

Dla wschodniego stada dorsza, ICES zaproponowała kwotę 29,2 tys. ton, wskazując, że dane o zasobach tego stada nie są wystarczające do planowania połowów. Wschodnie stado dorsza na Bałtyku miało maksimum swojej liczebności w latach 80-tych, jednak w latach 90-tych jego liczebność spadła prawie dziesięciokrotnie (nie tylko z powodu przełowienia, ale także z powodu nadmiernej eutrofizacji Bałtyku, która uniemożliwiła tarło dorsza na tradycyjnych tarliskach Głębi Gdańskiej i Gotlandzkiej), obecnie liczebność powoli rośnie, ale „dorsz wschodni” jest nadal wskazywany jako zagrożony i wymagający bardzo ostrożnego podejścia. Rada uzgodniła 41 tys. ton, choć i tak jest to o 20% mniej, niż w roku ubiegłym.



Dla śledzia, w Środkowym Bałtyku Rada przyjęła limit zgodny z rekomendacjami naukowymi. Nadmierne limity przyjęto jednak znów dla populacji śledzi w Zatoce Ryskiej i Botnickiej, które od dawna są uważane za zagrożone nadmiernymi połowami.



Dla szprota Rada przyjęła limit zgodny z rekomendacjami ICES.



Dla łososia, Rada przyjęła limit w zasadzie zgodny z rekomendacjami ICES (choć te ostatnie wliczają połowy przypadkowe, rekreacyjne itp.), ale z wyjątkiem łososi w Zatoce Botnickiej, gdzie uzgodniła nadal odłów 13,1 tys. łososi (tj. na poziomie poprzedniego roku), mimo rekomendacji by liczba ta nie przekraczała 11,8 tys.

ICES w swoich rekomendacjach zwraca jednak uwagę, że w przypadku tego gatunku mamy do czynienia z subpopulacjami związanymi tarłowo z poszczególnymi rzekami – same ogólne limity połowowe nie zapobiegają zagrożeniu poszczególnych populacji. ICES zwróciła uwagę, że dla łososia kluczowa jest ochrona naturalnych siedlisk i naturalnego tarła – zarybianie rzek tym gatunkiem wydaje się bardzo nieefektywne: mimo olbrzymich nakładów zarybieniowych w basenie Morza Bałtyckiego, w skali całego Bałtyku 72-95% łososi poławianych w morzu pochodzi wciąż z naturalnego tarła, a nie z zarybień. ICES uważa, że zarządzanie łososiem powinno uwzględniać oddzielnie subpopulacje związane z poszczególnymi rzekami (takie podejście prawdopodobnie wyzerowałoby limity połowowe łososia dla polskich rybaków).



Dla gładzicy (gatunek flądry), limity przyjęte przez Radę trudno porównać z rekomendacjami ICES, ponieważ dotyczą różnych obszarów rybackich.



Inne gatunki ryb bałtyckich nie podlegają w ogóle „zarządzaniu” związanemu z ustalaniem limitów. ICES wskazuje na konieczność takiego limitowania dla populacji: troci wędrownej oraz dla bałtyckich fląder innych niż gładzica (stronia, turbot, nagład, zimnica).



Rekomendacje naukowe ICES:

www.fishsec.org/2015/05/29/ices-releases...tic-sea-fish-stocks/



Uzgodnienia Rady Europejskiej:

www.consilium.europa.eu/en/meetings/agri...10/st13293_en15_pdf/
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1

Nasi Sponsorzy

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy 2022
Wdrożenie strony: Jacek Nadolny w oparciu o CMS Joomla

Strona zbudowana w oparciu o szablon
TFJ Green - Joomla 3 Templates