Towarzystwo Przyjaciół Rzek
Iny i Gowienicy

Witamy, Gościu
Username: Password: Zapamiętaj mnie
A my tu gadu - gadu
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Dla lubiących wypuszczać ryby

Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5341

  • Marek Malman
  • Marek Malman Avatar
W marcu br. wystąpiłem z pismen do Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, w którym to piśmie zwróciłem się do Instytutu z prośbą o podanie instrukcji postępowania w przypadku złowienia znakowanej ryby przez wędkarza stosującego zasadę ZŁÓW I WYPUŚĆ. Konieczność zważenia ryby jak wiadomo utrudnia zwrócenie jej wolności.
Instytut potraktował poważnie moją prośbę przysyłając pismo wyjaśniające jakie czynności mamy wykonać aby przekazać Instytutowi niezbędne informacje nie zabijając ryby.
Załączniki:
Ostatnio zmieniany: 10 lata 4 miesiąc temu przez Marek Malman.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5342

  • Marek Malman
  • Marek Malman Avatar
Przepraszam, niestety ograniczenia dotyczące rozmiaru zamieszczonego pliku nie pozwalają mi wkleić na forum tego dokumentu. W takim razie zainteresowanych odsyłam do dokumentu bezpośrednio:
marfish.pl/images/stories/artykuly/Instytut.jpg
Ostatnio zmieniany: 10 lata 4 miesiąc temu przez Marek Malman.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5345

  • Janek Krzystolik
  • Janek Krzystolik Avatar
Bardzo mnie cieszy to, że są ludzie którzy stosują metodę ,,złów i wypuść". I mam nadzieje że takich osób będzie coraz więcej. Nie chcę tu nikomu wypominać że zabieranie ryb jest złe bo tak naprawdę po to właśnie powstało wędkarstwo - żeby mieć co jeść. Ale może chociaż co drugą albo nawet co trzecią rybę wypuścić i potraktować to jako swój wkład w zarybianie,bo przy odrobinie szczęścia ta ryba dożyje kolejnego tarła i da początek nowemu pokoleniu dzikich ryb. No i może (jeżeli mówimy o trociach)za kilka lat powróci do naszej Iny dwa razy większa,
i się nam odwdzięczy :laugh:
Ostatnio zmieniany: 10 lata 4 miesiąc temu przez Janek Krzystolik.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5348

[url]Ale może chociaż co drugą albo nawet co trzecią rybę wypuścić i potraktować to jako swój wkład w zarybianie,bo przy odrobinie szczęścia ta ryba dożyje kolejnego tarła i da początek nowemu pokoleniu dzikich ryb.[/url]

....wkład w zarybianie....

To jest to . Bardzo cenne stwierdzenie.
Argument, którego do tej pory brakowało zwolennikom wypuszczania ryb.
Serdecznie pozdrawiam.
K.F.
„Nie ma granic tego, co można osiągnąć, jeśli się nie dba komu zostanie przypisana zasługa”
Ostatnio zmieniany: 10 lata 4 miesiąc temu przez Krzysztof Filocha.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5349

  • Artur Furdyna
  • Artur Furdyna Avatar
  • Offline
  • Prezes TPRIiG
  • Posty: 1483
  • Thank you received: 179
  • Oklaski: 109
Janek dotyka bardzo istotnych kwestii. Dyskusje nad "wypuścić czy zabrać" trwają od dłuższego czasu na wielu forach. Osobiście nie jestem ortodoksyjnym zwolennikiem całkowitego "no kill", jednak jestem za bezwzględnym przestrzeganiem wypuszczania ryb z gatunków zagrożonych w danym łowisku. To dość trudne dla przeciętnego wędkarza, bo skąd ma wiedzieć, czy dany gatunek ma się dobrze, czy nie... Wystarczy jednak wsłuchać się w relacje i wspomnienia miłośników danej ryby, by wiedzieć w czym rzecz. Doskonały przykład to rzeki pstrągowe i ich główny mieszkaniec- pstrąg potokowy. Praktycznie wszystkie nasze rzeki są dziś puste w stosunku do stanu sprzed roku 2000. Dal nich milenium to był koniec świata. Szybki obieg informacji oraz wzrost zamożności społeczeństwa zaowocował "plagą" "pstrągarzy", którzy zapomnieli zastanowić się nad swoimi zachowaniami przeniesionymi z nad łowisk okoniowych, czy płociowych..... Najazdy takich osób na strumyki, w których żyło nieliczne stado pstrągów, gdyż tyle daje rade wykarmić taka rzeczka, kończyło się i nadal kończy, totalnym wyrybieniem. Nie pomogą żadne zarybienia przy tak bezmyślnych "użytkownikach".....
Problem dotyczy wielu gatunków ryb, szczególnie drapieżnych. Nie ma wód nie do przełowienia..... to tylko kwestia zaangażowanego tzw, nakładu połowowego.... 1000 wędek na 100 pstrągów to jasny obraz nikłych szans na przetrwanie tych ryb w danym cieku.....
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Dla lubiących wypuszczać ryby 10 lata 4 miesiąc temu #5350

  • Michał Juszczak
  • Michał Juszczak Avatar
  • Offline
  • Gold Boarder
  • Salmo trutta
  • Posty: 166
  • Thank you received: 18
  • Oklaski: 9
Z całą pewnością popieram to tylko tu także przychodzi problem ochrony rzek ciurków i strumyków.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1

Nasi Sponsorzy

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy 2022
Wdrożenie strony: Jacek Nadolny w oparciu o CMS Joomla

Strona zbudowana w oparciu o szablon
TFJ Green - Joomla 3 Templates