Towarzystwo Przyjaciół Rzek
Iny i Gowienicy

Rybom można pomóc

Członkowie TPRIIG, chcąc urozmaicić sobie dozorowanie tarłowych rewirów, postanowili ułatwić rybom migrację. W dorzeczu Iny istnieje ogromna ilość progów, aż 33. Niektóre odcinają wyższe, atrakcyjne dla tarlaków, partie cieków tuż powyżej ujścia do rzeki głównej. Często, by pomóc rybom, starczy trochę przekształcić rumowisko, i już, zamiast czekać na kłusoli z ostką, ryby mogą śmigać w górę, gdzie choć część z nich ma szansę się skutecznie wytrzeć.

Gdy woda przelewa sie takim centymetrowym strumykiem, ryby nie mają szans na pokonanie progu.

Na grube roboty trzeba oczywiście mieć zgodę, ale takie "kosmetyczne" zabiegi, nie stanowią problemu, a rybom ułatwią życie. Podobnie, jak wrzucenie kilku zwałek do "pustynnych" rowków. Takie działania renaturyzacyjne winny być wręcz nakazane i niebawem, w ramach zaleceń Komisji Europejskiej dla rzek tarłowych łososia, będą.

Nie jest lekko, do tego zimno, ale dla trotek wiele można znieść.

Sygnały o chorych rybach z większości rzek pomorskich tym bardziej wymuszają działania ochronne dla naturalnego tarła. Tylko naturalny dobór daje szansę na odbudowanie zdrowych populacji troci i łososi w naszym morzu. Tak więc ochrona istniejących i budowa sztucznych tarlisk to działania niesłychanie istotne, jeśli chcemy móc łowić w polskich rzekach wędrowne łososiowate.

Po kosmetyce droga w górę strumienia stała sie łatwiesza dla ryb.

Artur Furdyna

Nasi Sponsorzy

Copyright © Towarzystwo Przyjaciół Rzek Iny i Gowienicy 2019
Wdrożenie strony: Jacek Nadolny w oparciu o CMS Joomla

Strona zbudowana w oparciu o szablon
TFJ Green - Joomla 3 Templates